Przecięta powieka i policzek. Z takimi urazami do szpitala pojechała Kamila Sellier. Polka została uderzona łyżwą w twarz w ćwierćfinale wyścigu na 1500 m w short tracku. To nie pierwszy poważny wypadek Kamili. Kilka lat temu opowiadała Sport.pl, że omal nie straciła oka. A już następnego dnia chciała startować. Oby i teraz jak najszybciej doszła do siebie.