Komentarz do wpisu: Czarne pantery podbijają ..., wielmozny.pan.przecinek
no to weźmy dla kontrastu Real madryt.
3 tyg przed mezcem z PSg w 1/8 Lm : 1-2 u siebie z Leganes, 11 dni przed 2-2 z Levante. a potem 3-1 z PSg i b. dobra gra.
2 tygodnie przed rewanżem 0-1 z Espanyolem, a potem znów świetny mecz, tym razem w Paryżu i wygrana 2-1 [nie sądzę, aby czerwona kartka dla Verrattiego była kluczowa, wg mnie Real przez 180 minut tego dwumeczu kontrolował wydarzenia na boisku].
czyli - jak to zakwalifikować ?
ligę Real odpuszcza, bo mu bardziej zależy na LM ? decyduje motywacja i skala wyzwania ? PSg jest gorsze od Levante, Leganes oraz Espanyolu ?
yes, sądzę że dla teza tobie najbliższa brzmi : LM jest ważniejsza od lig krajowych, tak dla MU jak i dla Realu, ale MU po prostu jest "za słaby" nawet na Sevillę.
tylko czy godzi się sugerować, że Real Madryt mniej się przykłada do niektórych meczów, aby w innych wypaśc lepiej ?
może jednak motywacja ma znaczenie ?
czyżby moywacja mniejsza-albo-nie-wieksza-niz-w-krajowej-lidze była aż niemożliwa, za to większa - i owszem ?
tylko : jesli Premiership jest na świecie ligą chętniej [albo równie chętnie] oglądaną co LM, a pieniądze w niej są znacznie większe, i tym sposobem prestiż i reklama nie tylko nie gorsze, ale nawet równie dobre lub lepsze - gdzie Manchester ma szukać tej ekstra motywacji ?
w CZym KONKRETNIE ?
jesli nie w kasie, prestiżu, reklamie, to w czym ma szukać ekstra inspiracji klub profesjonalny ?
