Komentarz do wpisu: Jak płakać po Polakach, Gość fidelio
Coraz bardziej skłaniam się ku hipotezie, że odpowiedzi na większość pytań kryją się w meczu z Danią. 0:4 spuentowane komentarzem trenera rywali, że grę kadry bardzo łatwo przeczytać, zneutralizować i wygrać. Podejrzewam, że od tamtej pory mecz z Danią jest nemezis Nawałki, która nie dawała mu spokoju. Myślał pewnie, że musi coś zmienić, bo jak nie zmieni to będzie blamaż na miarę tego z Danią. Być może zaczął sobie wmawiać, że najważniejsze to zaskoczyć taktyką przeciwników. Dlaczego nie grał stonowany i przewidywalny Fabiański? Być może dlatego, że grał w fatalnym meczu z Danią? Może myślenie Nawałki opętał eskapizm kopenhaski? W efekcie najbardziej zaskoczył swoich piłkarzy i stracił kompletnie kontrolę nad sytuacją. Do tego doszły czynniki takie jak brak regularnej gry w pierwszym składzie gwiazd z EURO 2016 i wyszło jak wyszło.
