Podczas czwartkowych obrad sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, mikrofon zarejestrował fragment rozmowy telefonicznej przewodniczącego Stanisława Piotrowicza. Polityk PiS zwracał się do rozmówczyni „pani prezes”. W później rozmowie z reporterem TVN24 twierdził, że po drugiej stronie słuchawki była... jego żona.