Jakub M. przyznał się do przywłaszczenia z kasy klubu niemal pół miliona złotych, fałszowania dokumentów i próby wyłudzenia kolejnych pieniędzy. Oskarżony chce dobrowolnie poddać się karze grzywny i roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Jakub M. zobowiązał się też do oddania wyłudzonej kwoty Wiśle Kraków do końca marca tego roku. Jeśli warunek ten zostanie spełniony, prokurator odniesie się do kwestii zaproponowanej kary.