Zeszłoroczna ustawa o IPN wypuściła z butelki dżina antysemityzmu w debacie publicznej. PiS pocieszał się, że to margines, tylko twitterowa bańka. Dziś to twitterowe ataki na ambasador Georgette Mosbacher stają się dla „dobrej zmiany” poważnym problemem uderzając w strategiczny sojusz z USA.