Ta historia miała się skończyć happy endem. Pipi (16 l.), kundelek, który wpadł do 6-metrowej studzienki kanalizacyjnej został uratowany ratowany przez strażaków. Ich walka o psa trwała prawie 5 godzin. Gdy wydobyto go na powierzchnię trząsł się, ale był przytomny.