Paweł Chmielewski | Każdego roku miliony pielgrzymów z całego świata jeżdżą do Medjugorja w Bośni i Hercegowinie, wierząc, że objawiała się tam – lub wręcz objawia nadal – Matka Boża. Jest wśród nich także wielu Polaków. Przesłanie płynące z Medjugorja pod wieloma względami jest bardzo pobożne. Fenomen wiąże się jednak z niepokojącymi zjawiskami, w tym z herezją. Jest prawdopodobne, że przynajmniej w części mamy do czynienia z mistyfikacją. Pytanie, czy w tej sytuacji pielgrzymowanie do Medjugorja rzeczywiście jest roztropne?