Sędzia Sądu Najwyższego Jarosław Matras nie ma wątpliwości, że efekt mrożący niestety działa na wielu sędziów w Polsce. Jest duża grupa odważnych sędziów, którzy stają na wysokości zadania i nie podporządkowują się żądaniom władzy, ale niemała jest też grupa tych, którzy wybierają stanie z boku. - I wychodzą z założenia: "Nie będę się wychylał" - mówi Matras.