Do nietypowej sytuacji doszło w jednym z urzędów w Ostrowie Wielkopolskim. Prawdopodobnie nieświadomy tego petent przyniósł ze sobą pluskwy. A że załatwiał sprawy w kilku pokojach, rozsiewał wszędzie, gdzie się ruszył gryzące robactwo. Kiedy pluskwy zaczęły atakować pracowników, urząd trzeba było zamknąć.