"Bliźniaczki? Chcę trojaczki!". Mama Sabelanki wywierała presję. Efekt już znamy
W Paryżu trwają już gry kwalifikacyjne na kortach Rolanda Garrosa. W niedzielę rusza turniej główny, po raz ósmy z udziałem Aryny Sabalenki. To jedna z dwóch imprez wielkoszlemowych - obok Wimbledonu - których Białorusinka jeszcze nie zakończyła triumfem. Jej mama Julia tym razem nie stara się motywować córki do sukcesu. Kiedy zrobiła to poprzednim razem, efekt końcowy przysporzył tylko rozczarowań.
