"Uważam, że będzie na styk, to może być 100-200-300 tysięcy różnicy i nikt nie jest w stanie przewidzieć, co się wydarzy. Jeśli jeszcze kilka procent wyborców nie wie co zrobi, to prognozowanie z dokładnością do 0,1 proc. jest po prostu po prostu niepoważne".