Pewnie spotkaliście się z określeniami w stylu: "trzydziestka to nowa dwudziestka", "szary to nowy czarny", albo "Polska to nowa Japonia". Dobra, może z tym ostatnim przesadziłem. W każdym razie Audi postanowiło wpisać się w ten trend i teraz A5 to nowe A4. I To nie jest żart.