— Tam nie ma kamer, więc ja nie wiem, co tam się stało. Może Maja spadła ze schodów? Zwłaszcza że wcześniej poruszała się na czworakach? — mówi Katarzyna G., matka Bartosza G. podejrzewanego o bestialskie zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. W rozmowie z TVN Uwaga kobieta przedstawia kolejną, możliwą wersję zdarzeń i zapewnia, że jej syn nie jest zdolny do zabójstwa.