— Aktualnie przez zmianę miejsca pracy mam problem z uzyskaniem kredytu, ale cały czas się rozglądam za możliwościami. Teraz płaciłem razem z partnerem za wynajem ok. 3200 zł miesięcznie z opłatami za podobny metraż w nowym budownictwie. Porównując do kredytu rozłożonego na 25 lat, wypada to bardzo podobnie, a nawet rata jest mniejsza przy wkładzie ok. 100 tys. zł — opowiada nam 27-letni Kamil. Zapytaliśmy młodych ludzi o aktualną sytuację na rynku nieruchomości.