— Wybaczam jej, ale nie zapomnę — wyznała w rozmowie z "Faktem" mama 17-letniej Nikoli z Bielska-Białej. W październiku 2024 r. nastolatka rzuciła się na nią z nożem kuchennym. Dźgała na oślep... Matka zasłaniała się kołdrą, pewnie to uratowało jej życie. Nikola raniła także młodszego brata. Bielscy prokuratorzy czekają na opinię biegłych w zakresie mechaniki ciosu. Za usiłowanie zabójstwa dziewczynie grozi nawet dożywocie.