Późnym wieczorem w środę 9 lipca służby ratownicze z miejscowości Jawor i okolic (woj. dolnośląskie) zostały postawione na równe nogi. Świadkowie alarmowali, że do pobliskiego zalewu Słup wjechało z impetem srebrne bmw i kilka sekund później zniknęło pod wodą. Rozpoczęła się akcja ratunkowa, która niestety musiała zostać przerwana z powodu ciemności i trudnych warunków. Jak ustalił "Fakt", poszukiwania zostały wznowione w czwartek 10 lipca o godz. 9.00.