Do krótkiej wymiany zdań doszło między ministrami dyplomacji Polski i Węgier. Péter Szijjártó stwierdził, że polski sąd działał na zlecenie Donalda Tuska w sprawie ukraińskiego nurka oskarżonego o wysadzenie gazociągu Nord Stream 2. W odpowiedzi Radosław Sikorski zasugerował, że liczy na zwycięstwo w wyborach parlamentarnych opozycyjnej partii Pétera Magyara i rezygnację z zakupu rosyjskiej ropy przez Węgry.