Sieć firm na Litwie, Łotwie i w Estonii pomaga w utrzymaniu "floty cieni" Moskwy. Dzieje się tak mimo że kraje bałtyckie są jednymi z najzagorzalszych zwolenników politycznej i gospodarczej izolacji Rosji. Takie sensacyjne doniesienia przynosi raport przygotowany przez litewski serwis LRT. Dziennikarze podkreślają, że każdego dnia rosyjskie tankowce przewożą przez Morze Bałtyckie ropę wartą miliardy dolarów. Pomimo szeroko zakrojonych zachodnich sankcji, handel ten nadal napędza machinę wojenną Kremla.