— Tamtej nocy nikt z nas nie zmrużył oka i do dziś mamy jeszcze strach w oczach — mówią mieszkańcy kamienicy przy ul. Mazurskiej 7 w Szczecinie. W nocy z 20 na 21 października przeżyli coś, czego nie zapomną długo. Pod ich oknami wybuchały petardy, tłukły się szyby, padły strzały. Ulica zamieniła się w plan gangsterskiego filmu. Teraz policja ma dla nich dobrą wiadomość: zatrzymano trzech mężczyzn, którzy mogą być odpowiedzialni za ten atak. W mieszkaniu jednego z nich funkcjonariusze znaleźli domowy arsenał. Materiały pirotechniczne i urządzenia, które mogły zagrozić życiu.