Bartosz Kurek z przytupem powrócił do Japonii po ponad roku przerwy. Atakujący błyskawicznie stał się jedną z głównych gwiazd całych rozgrywek. Taki status nie powinien dziwić, jeśli spojrzy się na statystyki gwiazdora Nikoli Grbicia. Doświadczony gracz po raz kolejny błysnął w drugim tygodniu listopada. Jego Tokyo Great Bears pewnie wygrali piątkową oraz sobotnią potyczkę przeciwko VC Nagano. Szalona była zwłaszcza końcówka dzisiejszej konfrontacji. Wcześniej zaś wałbrzyszanin został wyróżniony.