Tragedia, jakiej lekarze jeszcze nie widzieli. 47-letni pilot z New Jersey w Stanach Zjednoczonych zmarł po zjedzeniu hamburgera podczas rodzinnego grilla. Jak się później okazało, nie była to zwykła reakcja alergiczna. Mężczyzna cierpiał na niezwykle rzadką chorobę wywoływaną przez… ugryzienie kleszcza. To pierwszy znany przypadek śmierci z powodu tzw. zespołu alfa-gal.