W Kurowie, niewielkiej miejscowości na Kaszubach (woj. pomorskie), wciąż widnieją ślady tragicznego wypadku, w którym zginęły dwie przyjaciółki — Maja W. (†16 l.) i Kinga O. (†16 l.). W nocy z 10 na 11 listopada nastolatki udały się na przejażdżkę z chłopakiem Mai — 17-letnim Michałem G. W pewnym momencie stracił on panowanie nad autem i uderzył w drzewo. W poniedziałek (17 listopada) w miejscu wypadku, pracowała specjalna komisja, która ma zbadać czy stan infrastruktury drogowej mógł wpłynąć na powstanie wypadku.