Rodzice dzieci z Mostowa odkryli, że w systemie IKP widnieją setki godzin terapii, w których ich pociechy nigdy nie uczestniczyły. Prokuratura postawiła zarzuty dwóm osobom pracującym w poradni organizującej spotkania. Oskarżono je o doprowadzenie do "niekorzystnego rozporządzenia mieniem" Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak podaje prokuratura, chodzi o kwotę 300 tys. zł. Rodzice chcą, by fikcyjne informacje zniknęły z dokumentacji medycznych ich dzieci. Obawiają się, że mogą one przynieść w przyszłości negatywne konsekwencje.