Poniedziałkowe spotkanie z udziałem Magdaleny Fręch okazało się prawdziwym thrillerem. Po obronie trzech meczboli Polka wygrała z Marketą Vondrousovą po tie-breaku decydującej partii. Los chciał, że w kolejnej rundzie na drodze naszej reprezentantki znów znalazła się Czeszka. Tym razem mowa o Lindzie Noskovej. Gdy zawodniczka urodzona w Łodzi czekała na ich potyczkę, rozstawiona z "9" przeciwniczka wyszła dzisiaj na kort, by rozegrać inny pojedynek. I została pokonana w bolesnych okolicznościach.