W świecie polityki niewiele rzeczy można uznać za trwałe. Stanowiska, decyzje i sami liderzy potrafią zmieniać się jak w kalejdoskopie. Jednak w Wielkiej Brytanii istnieje pewien wyjątek od reguły. Niezmiennym elementem krajobrazu przy Downing Street 10 pozostaje... kot Larry. Pojawił się on również w trakcie wizyty prezydenta Nawrockiego w Wielkiej Brytanii i miał być obecny podczas rozmów w cztery oczy z premierem Starmerem.