Prokuratura w Sosnowcu ujawnia kulisy afery, w której luksusowe auta, drogie nieruchomości i grube pliki gotówki miały być opłacane z pieniędzy niczego niepodejrzewających ludzi. Ponad 15 mln złotych, dziesiątki ofiar i 88 zarzutów karnych — tak według śledczych wyglądało prywatne imperium Hanny Sz. (49 l.), które właśnie runęło z hukiem.