Kłęby czarnego dymu były widoczne z kilku kilometrów. Huk eksplozji niósł się po całym Brześciu i okolicznych miejscowościach. Na Białorusi, tuż nieopodal granicy z Polską, doszło do groźnego pożaru magazynu z materiałami pirotechnicznymi. Przerażeni mieszkańcy wpadli w panikę.