Wjechali samochodem prosto do centrum handlowego, rozbili witrynę jubilera i w zaledwie dwie minuty opróżnili sklep z biżuterii wartej setki tysięcy euro. Spektakularny napad w Duisburgu wyglądał jak scena z filmu sensacyjnego, tylko że wydarzył się naprawdę. — To było brutalne, nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem — przyznaje obrabowany jubiler.