Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, kierowane przez Marcina Kulaska z Nowej Lewicy, przedstawiło szokujące, ideologiczne założenia tzw. pakietu antydyskryminacyjnego, który ma być częścią ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce. To m.in. reprezentacja co najmniej 30 proc. obu płci we władzach uczelni i instytutów oraz feminatywy we wszystkich dokumentach.