Premier Donald Tusk próbował przekonywać Polaków, że jego rząd nie ma wpływu na ceny paliw w Polsce. Odpowiedzialnością za wzrost cen obarczał natomiast... prezydenta USA Donalda Trumpa. Warto jednak przypomnieć, że za czasów rządów PiS stanowisko Tuska było zupełnie inne.*