Do groźnego wypadku doszło w sobotę, 11 kwietnia na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Kobierzycach na Dolnym Śląsku. Kierowca czarnego BMW nie zatrzymał się przed torami i wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg. W aucie był jego 12-letni syn. Obaj zostali ranni. Jak dowiedział się "Fakt", mężczyzna prowadzący auto był pod wpływem alkoholu.