Przypadek 97-letniej Peggy Fields odbił się szerokim echem na świecie i pokazuje coś, o czym w Polsce wciąż mówi się za mało. Kobieta z Pensylwanii przeszła do historii jako jedna z najstarszych dawczyń narządów w Stanach Zjednoczonych. Po jej śmierci lekarzom udało się pobrać m.in. wątrobę, która trafiła do potrzebującej pacjentki.