Krew na rozbitej szybie i widok mężczyzny, który w środku nocy ze spokojem pochłania kolejne blachy ciast – taki widok zastali policjanci w jednym z lubelskich kiosków piekarniczych. 20-latek nie szukał w kasetce pieniędzy, interesowały go wyłącznie kalorie, a powód tego nietypowego zachowania policjanci znaleźli w jego kieszeniach.