Krakowska krwawa wiosna
Po 1989 r. pamięć o ciemnych kartach II RP została wyciszona
Jedną z ciemnych kart historii II Rzeczypospolitej były wydarzenia, do których doszło w marcu 1936 r. w Krakowie, a miesiąc później we Lwowie. Krwawe tłumienie strajków w międzywojennej Polsce nie należało do rzadkości, jednak krakowska krwawa wiosna, a następnie krwawy czwartek lwowski wyróżniały się brutalnością działań policji na tle podobnych wydarzeń. Brutalność ta wynikała z polityki gabinetu płk. Mariana Zyndrama-Kościałkowskiego, który objął tekę premiera 13 października 1935 r. Kościałkowski był wcześniej (od czerwca 1934 r.) ministrem spraw wewnętrznych, współodpowiedzialnym za utworzenie obozu odosobnienia w Berezie Kartuskiej. Należał w tzw. grupie pułkowników, czyli w ścisłym kręgu władzy obozu sanacyjnego, do zwolenników rządów twardej ręki.
Rząd Kościałkowskiego borykał się ze skutkami światowego kryzysu gospodarczego (1929-1933), który w Polsce trwał o kilka lat dłużej. Odpowiedzialny za politykę gospodarczą w tym gabinecie Eugeniusz Kwiatkowski podniósł podatki, wprowadził duże oszczędności budżetowe i utrzymywał kurs złotego na stałym poziomie. Taka polityka skutkowała zmniejszeniem deficytu budżetowego kosztem osłabienia tempa produkcji i spadku obrotów handlowych. Prowadziło to do pogłębienia pauperyzacji świata pracy, trwającej przez lata kryzysu gospodarczego.
„Nieustannym moim wysiłkiem – zadeklarował Kościałkowski u progu swoich rządów – będzie budować stosunek zaufania i bliskości rządzonych do rządzących (…). Wszystko, co temu stanie na przeszkodzie, i wszystko to, co jako przeszkoda wypływać może z niewłaściwego stosunku administracji do ludności (…), będzie bezwzględnie tępione”.
Niestety, słowa te całkowicie rozminęły się z rzeczywistością. Nie zlikwidowano obozu w Berezie Kartuskiej, nie złagodzono stosowania cenzury wobec prasy opozycyjnej, nie podjęto dialogu społecznego ze związkami zawodowymi, a na wybuchające strajki odpowiedziano brutalną siłą.
Pierwsze strajki
Bezpośrednią przyczyną strajków, które od początku 1936 r. wybuchały w różnych częściach Polski, było wprowadzenie podatku dochodowego. Jako pierwsi do akcji strajkowej przystąpili pracownicy państwowego monopolu spirytusowego i tytoniowego. Od 22 stycznia 1936 r. pracownicy tego sektora codziennie przerywali pracę na godzinę,
Post Krakowska krwawa wiosna pojawił się poraz pierwszy w Przegląd.
