Jagiellonia Białystok przegrała 1:2 z Górnikiem Zabrze w 30. kolejce Ekstraklasy. Rezultat otworzyło samobójcze trafienie Bartosza Mazurka z 64. minuty. W ten sposób "Jaga" zafundowała sobie powtórkę koszmaru z jesieni - wtedy przy Roosevelta też poległa po sabotażu. Teraz oba zespoły zdobyły po jednym golu w doliczonym czasie gry, ale górą znów okazali się zabrzanie. Dzięki wygranej ekipa z Górnego Śląska wskoczyła na fotel wicelidera i ma już tyle samo punktów co otwierający tabelę Lech Poznań.