Donald Trump i jego administracja narzucają agresywne tempo w wyścigu o dominację w kosmosie, który obejmuje także rozwój pozaziemskiej infrastruktury energetycznej. NASA i Departament Wojny otrzymały nakaz budowy pierwszej amerykańskiej elektrowni jądrowej na Księżycu. Ma ona powstać do 2030 roku, aby zapewnić stałe źródło zasilania w ekstremalnych warunkach bieguna południowego oraz wyprzedzić Chiny i Rosję. Wykorzystanie technologii nuklearnej na powierzchni Srebrnego Globu jest postrzegane jako fundament pod stałą obecność ludzi na Księżycu oraz przyszłe misje na Marsa.