Wisła - Legia. Jałocha: Nie byłem warszawianinem, a doczekałem się przyśpiewki. To miłe
- Nigdy nie powiedziałem, że za żadne skarby nie odejdę do Legii. I kiedyś usłyszałem jasno: Masz jechać do Warszawy, bo Wisła jest w takiej, a nie innej sytuacji. To co miałem zrobić? Pojechałem - wspomina w rozmowie z Interią Marcin Jałocha, jeden z niewielu zawodników, którzy zamienili Wisłę na Legię. W niedzielę w Krakowie (godz. 18) spotkanie obu drużyn.
