- W Bischofshofen nie było już takiego stresu jak w Innsbrucku. Powoli zaczynam się już przyzwyczajać do atmosfery tych zawodów - przyznał Tomasz Pilch, który pewnie awansował do sobotniego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen. 17-latek zajął 42. miejsce, ale na pierwszym treningu był nawet 15.