Pewien mój dobry nieprzyjaciel wytknął mi wczoraj, jakobym w bagażu swoich doświadczeń twórczych w Salonie miał także epizod ateistyczny. Otóż jest to nieprawdą. Owszem, mogę być określany mianem człowieka niewierzącego, lecz jedynie w tym sensie, że dotąd nigdy w swoim...