Tak jak na festiwalu w Gdyni zwycięzcą okazuje się film "Cicha noc", który wygrał aż dziesięć Orłów. Jego twórca, debiutant Piotr Domalewski, w pewnym momencie był tak przytłoczony sukcesem, że już nie wiedział, co mówić. W tym wyręczał go Maciej Stuhr, który błyszczał i odnajdował się w wielu rolach – zarówno żartującego, jak i wygłaszającego laudację.