W Radostowie (Warmińsko-Mazurskie) 59-letni kierowca wjechał na chodnik i jadąc po nim kilkadziesiąt metrów uderzył w trzech 14-latków na rowerach. Czwarty z chłopców zdołał odrzucić rower i w ostatniej chwili odskoczył. Ranni trafili do szpitala. Dwoje dzieci zabrały karetki pogotowia, a najciężej poszkodowanego - śmigłowiec LPR. Kierowca był trzeźwy.