W pierwszym poniedziałkowym meczu rywalizowała Szwecja z Koreą Południową. Ekipa Janne Anderssona wiedziała, że Meksykowi udało się zwyciężyć z mistrzem świata i tym samym drużyna z Ameryki Północnej włączyła się do walki o awans do 1/8 turnieju. Jednak Skandynawowie nie zawiedli pokonali 1-0 ekipę Shina Tae-yonga, która wydaje się najsłabszym ogniwem w grupie F.