To prawdziwe zrządzenie losu. Anna Kuczewska (55 l.) ze Szczecina pod Łodzią przeszła operację serca. Nigdy nie dowiedziałaby się pewnie, że jest chora, gdyby nie... zastępstwo w wiejskiej poradni zdrowia. Lekarz pierwszego kontaktu wykrył u niej chorobę serca. Teraz kardiochirurdzy z Łodzi wszczepili jej zastawkę z osierdzia wołu. – Już czuję, że wstąpiły we mnie nowe siły – mówi pani Anna i nie może doczekać się, kiedy weźmie do ręki kije i ruszy na spacer albo wsiądzie na rower i pojedzie do lasu.