Jon Jones (23-1-1NC, 10 KO, 6 SUB) bez większych problemów zatrzymał Alexandera Gustafssona (18-5, 11 KO, 3 SUB) w walce wieczoru gali UFC 232. Amerykanin zapisał piętnastą wygraną z rzędu w rekordzie, dziesiątą przed czasem w kategorii półciężkiej i zwyciężył w jedenastej walce mistrzowskiej. Powrócił na sam szczyt, czyli miejsce dla niego skrojone. Uciszył krytykantów, ale nie wszystkich. W opinii niektórych na jego koronie pozostaje rysa, której żaden złotnik nie wyczyści...