Podczas obchodów piątej rocznicy śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, padło wiele poruszających słów. Jednak najbardziej przejmująca była przemowa wdowy po nim, Magdaleny Adamowicz. — Miłości dla naszych córek mam za nas dwoje – zapewniała zmarłego męża. Ludzie słuchali jej słów ze łzami w oczach.