Nieodpowiedzialne zachowanie 44-latka cudem nie zakończyło się tragedią. Mężczyzna stanął na przejeździe kolejowym, aby zrobić zdjęcie dla swojej ukochanej. Zanim jednak zdążył zrobić właściwe ujęcie rogatki się opuściły, a horyzoncie pojawił się pociąg. Kierowcy pomógł przypadkowy świadek.