Iga Świątek wciąż nie znalazła swojej pogromczyni podczas tegorocznej edycji Wimbledonu. Polka w stolicy Wielkiej Brytanii idzie jak burza i w drodze do ćwierćfinału straciła zaledwie jednego seta. 7 lipca raszynianka pewnie pokonała Clarę Tauson. Po zwycięstwie nad Dunką podopieczna Wima Fissette'a już na pewno może spodziewać się rekordowej wypłaty. Do ojczyzny była liderka rankingu WTA wróci z co najmniej siedmiocyfrową kwotą na koncie.