1 sierpnia każdy ma chyba swoją wewnętrzną mapę Warszawy. Przynajmniej każdy tu urodzony, wychowany albo tylko po prostu z tym miastem związany. Dla jednych tym centrum są Powązki, gdzie spoczywają zwłoki bliskich poległych, dla innych ściana nazwisk powstańców otaczanych czcią w Muzeum Powstania Warszawskiego, dla jeszcze innych rozsiane po placach i ulicach pomniki, tablice. Tego dnia dzieją się dziwne rzeczy. Czas jak zwykle powoli i sennie nieco płynie, byo godz. 17 wraz z głosem syren zatrzymać się nagle i skoczyć kilkadziesiąt, teraz 70, lat wstecz. I wtedy przed oczami wyobraźni przesuwają się te twarze legendarne na wpół, piękne, uśmiechnięte, takie, jakie były wtedy, gdy z radością i...