Awięc to już rok. Dwanaście miesięcy, 52 tygodnie – tyle czasu jesteśmy razem. My, ludzie, którzy założyli tygodnik „Do Rzeczy” i do niego piszą, i Państwo – nasi obserwatorzy, doradcy, wierni i często krytyczni, za co bardzo dziękuję, Czytelnicy. W pierwszym numerze pisałem, że wraz z publicystami „Do Rzeczy” chcemy zbudować pismo uczciwe i niezależne.